czynności przesłuchano członków zespołu, w tym Adama Darskiego, który oświadczył w prokuraturze, że nie było jego zamiarem obrażanie niczyich uczuć religijnych, zaś samo zdarzenie należy uważać za element działalności artystycznej, którą prowadzi. Przesłuchano również uczestników koncertu oraz właściciela klubu, który oświadczył, że nie wiedział o zamiarach zespołu i nie miał wpływu na ich działania.