został pod Worcester rozgromiony przez siły Parlamentu.
Na wygnaniu Po klęsce Karol ukrywał się jakiś czas w dębie (zwanym później Royal Oak) w Boscobel House, po czym uciekł do Francji. Parlament wyznaczył cenę za głowę króla (wynosiła ona 1 000 funtów) i karę śmierci na każdego, kto by mu pomagał. Ucieczka Karola trwała 6 tygodni, ale zakończyła się sukcesem. Kiedy król przybył na kontynent, okazało się, że zarówno Francja, jak i Niderlandy sprzymierzyły się z Cromwellem. Karol musiał więc szukać wsparcia w Hiszpanii. Rozpoczął nawet tworzenie tam armii, ale na przeszkodzie stanęła pusta kiesa wygnanego króla.
Przez kolejnych 9 lat Karol pędził żywot wygnańca. W tym czasie przebywał głównie we Francji. Od króla Ludwika XIV otrzymał pokaźną sumę pieniędzy, ale jego rozrzutny tryb życia spowodował, że wkrótce mu ich zabrakło. Karol prowadził utracjuszowski tryb życia, wydawał i uczestniczył w licznych balach oraz wdawał się w liczne romanse. Nie czynił nic, co by go mogło przybliżyć do odzyskania angielskiego tronu. Nieoczekiwanie jednak szansa taka pojawiła się w 1658 r.