Regencja mały|upright|lewo|Jerzy jako książę-regent Pod koniec 1810 r. król Jerzy III ponownie podupadł na zdrowiu po śmierci swojej ukochanej najmłodszej córki Amelii. Zgodnie z precedensem z 1788 r. Parlament powołał bez zgody króla Lordów Komisarzy. Ci przy użyciu Wielkiej Pieczęci przypieczętowali ustawę znaną jako Akt o regencji 1811 r. Książę Jerzy został regentem królestwa (od tej pory występował jako książę-regent). Przejął on większość uprawnień monarchy, część pozostała w gestii Parlamentu.

Kiedy książę Walii został regentem, jednym z najpoważniejszych politycznych konfliktów była sprawa emancypacji katolików. Torysi, na czele z premierem Spencerem Percevalem, sprzeciwiali się emancypacji, podczas gdy wigowie zaliczali się do jej zwolenników. Na początku regencji Jerzy wspierał lidera wigów, lorda Grenville’a. Nie doprowadził jednak do natychmiastowego przejęcia władzy przez wigów. Przekonywany przez matkę, uznał, że natychmiastowa dymisja gabinetu torysów przyczyni się do pogorszenia stanu zdrowia króla Jerzego, eliminując jego szanse na wyzdrowienie. W 1812 r. stan zdrowia króla pogorszył się jeszcze bardziej i stało się jasne, że już nie wyzdrowieje. Książę jednak ponownie nie utworzył wigowskiego rządu. Poprosił natomiast wigów o wejście do rządu Percevala, ci jednak odmówili.