W lipcu 1973 r. król wyjechał na leczenie do Włoch i wówczas doszło w Afganistanie do bezkrwawego zamachu stanu, przeprowadzonego przez Mohammada Daud Chana – stryjecznego brata Zaher Szaha, zwanego „czerwonym księciem”, którego król usunął z urzędu premiera w 1963 r. Zaher Szah nie podjął próby odzyskania tronu – w miesiąc po proklamowaniu Republiki Afganistanu formalnie abdykował i pozostał na emigracji, zamieszkując w Rzymie. W 1991 r. przeżył próbę zamachu na swoje życie, dokonaną przez zamachowca podającego się za portugalskiego dziennikarza.
Zaher Szah powrócił do kraju dopiero po obaleniu reżimu talibów, w kwietniu 2002 r.
Wśród proponowanych wariantów odbudowy i demokratyzacji zniszczonego wojną kraju znalazła się także koncepcja restytucji monarchii. Wysunęli ją niektórzy afgańscy politycy, nieufnie nastawieni do proamerykańskiego prezydenta Hamida Karzaja. Zaher Szah zaczął się wahać, co wzbudziło zaniepokojenie Amerykanów, mających z góry ustalony „przebieg wydarzeń”. Dobitnie przypomniał o tym amerykański ambasador w Kabulu, który jasno przekazał afgańskim politykom, że restytucja monarchii jest niemożliwaW. Jagielski, Ostatni król afgański, „Gazeta Wyborcza” „Duży Format” Nr 30/741, s.