Prawdziwą skarbnicą wiedzy na ten temat jest jego Świątynia Grobowa w Medinet Habu, gdzie inskrypcje i reliefy opowiadają dzieje wojen, które toczył. Już w piątym roku panowania nastąpił atak plemion libijskich, nacierających na zachodnie rejony Delty. Po ciężkich walkach zdołano zatrzymać pochód najeźdźców, dążących do opanowania znacznych terenów Delty, okolic Oazy Fajum i terenów aż po Memfis.

Jednakże zwycięstwo nie zostało wykorzystane i nie przyniosło zamierzonych celów. Niedawni najeźdźcy zostali siłą wcieleni do armii i uzyskali prawo do osiedlania się na terenach zachodniej Delty, co spowodowało coraz liczniejszy ich napływ oraz organizację społeczności o charakterze wojskowym, opartej na tradycjach plemiennych. Ustępstwa wobec Libijczyków spowodowały wkrótce pojawienie się innych wrogów, którzy zaatakowali Egipt z lądu i morza. Pod naporem "Ludów Morza" upadło Imperium Hetyckie, a niektóre z ich plemion dotarły aż do Karkemisz i dalej wzdłuż wybrzeży Syrii, do Kanaan. Ich pochód zaczął realnie zagrażać Egiptowi, a ich bezpośredni atak na państwo faraonów, był teraz tylko kwestią czasu. Nastąpił on w ósmym roku panowania. Najeźdźcy posuwali się równocześnie lądem i morzem, prowadząc wraz z sobą tabory z całym dobytkiem i rodzinami. Zaatakowali Egipt jednocześnie siłami lądowymi i flotą.