Po naradzie ze swoimi ludźmi nie odważył się jednak podejść dalej i prowadził swoje rozmowy poprzez posłanników. Karol, który stacjonował z wojskami w Hollenstedt nad Łabą, złożył wtedy propozycję, aby dokonać ekstradycji zdrajców ukrywających się w Danii. Nie wiadomo, czy Godfred zaaprobował tę decyzję, jednak w 807 roku Karol Wielki przyjął komendację od Duńczyka Halfdana, który najwidoczniej nie chciał służyć swemu władcySimon Coupland (1998), From Poachers to Gamekeepers: Scandinavian Warlords and Carolingian Kings, [w:] Early Medieval Europe, 7 (1), s. 87..

Atak na Związek Obodrytów Następna wzmianka o jego działalności pochodzi z 808, kiedy Godfred zorganizował armię, razem z którą zaatakował Obodrytów. Karol Wielki wysłał swojego syna, Karola Młodszego wraz z oddziałami Sasów i Franków, żeby bronili granic królestwa, gdyby Godfred chciał zaatakować pozycje Królestwa Franków w Saksonii. Król Duński rozstawił obóz blisko granicy, a nawet zajął kilka grodów słowiańskich, jednak nie zdecydował się zaatakować armii frankijskiej. Armia Godfreda przepędziła wodza Związku Obodrzyckiego Drożka, podstępem złapała Bogusława, którego skazano na śmierć przez powieszenie, a także zdołała podporządkować sobie dwa regiony podległe Obodrytom, zmuszając je do zapłacenia daniny.