Przez cały ten okres grał również w zespołach prowadzonych przez gigantów jazzu, takich jak Art Tatum, Lionel Hampton, Ray Brown, Oscar Peterson, Dizzy Gillespie, Roy Eldridge, Louis Armstrong, Lester Young. Był stałym członkiem grupy koncertowej Normana Granza Jazz at the Philharmonic, a także Big Four, kierowanej przez Charliego Venturę. Występował z zespołami Franka Sinatry.

W 1966 reaktywował swój big band, który z powodzeniem występował aż do końca lat 70. To z tą formacją nazwaną Buddy Rich and the Killer Force wystąpił w 1977 roku w Sali Kongresowej w Warszawie. W swoich zespołach Rich dawał szanse młodym muzykom, promując wielu doskonałych instrumentalistów i aranżerów. Może właśnie dlatego w repertuarze tych orkiestr z późniejszego okresu znajdowało się wiele jazzu z elementami rocka i fusion. Do końca życia Buddy Rich emanował niesamowitą energią i ekspresją, prezentując wirtuozerską technikę gry na bębnach, a zwłaszcza swoje precyzyjne i efektowne press rolls (dwójki dociskowe)

Zmarł 2 kwietnia 1987. Zapytany w szpitalu, czy jest na coś uczulony, odpowiedział: „Tak, na muzykę country”.