Zdarzały się mordy na więźniachLudobójstwo Ludności Polskiej na Kresach, fragmentaryczne spisy nazwisk, często wymieniające Krasnouralsk jako miejsce śmierci zesłańca, z pracy zbiorowej w kolejnych publikacjach „My Sybiracy”, wydawanych przez Związek Sybiraków, oddział w Łodzi, autorzy: Stanisław Jacoń, Anna Jacoń, Grzegorz Jacoń, Jerzy Rossowski.„...10 lutego 1940 r. została wywieziona wraz z ciotecznymi siostrami na Ural, gdzie pracowała jako robotnica w kopalni miedzi w Krasnouralsku. W roku 1942, wobec niesłychanie ciężkich warunków życia i pracy, wręcz głodu panującego wśród deportowanych Polaków... – źródło: Maria Wójcik. Kobiety-żołnierze 1. i 2. Armii WP: biografie i wspomnienia. Lublin, 2010. s. 61–63.Po kilku tygodniach jazdy zatrzymaliśmy się na jakiejś stacji. Nie wiadomo było gdzie jesteśmy. Jak się później dowiedzieliśmy, był to Krasnouralsk w rejonie Uralskim. Stąd, przy temperaturze około –40 stopni rozwożono nas odkrytymi samochodami do różnych miejsc odległych od Krasnouralska o jakieś 60 kilometrów – Zofia Kunysz – „Moje Wspomnienia z Syberii”, fragmenty publikacji Fundacji Moje Dzieciństwo. – odniesione do Krasnouralska świadectwa zesłańców przywołują także lata powojenne..