Franciszek Wróbel został powołany przez Instytut Ekologii Polskiej Akademii Nauk na stanowisko głównego specjalisty, odpowiadał za organizację wyprawy, dobranie statków, transport morski i rozładunek ze statków na brzeg ładunku o łącznej masie około 4 tysięcy ton, w którym to ładunku znajdowało się aż 3 tony trotylu, zapalniki oraz beczki z etyliną. Kmdr Franciszek Wróbel odpowiadał również za prace związane z budową stacji Antarktycznej PAN. Było to posunięcie słuszne biorąc pod uwagę czas, warunki hydrometeorologiczne i wielką odpowiedzialność za statki, ludzi i sprzęt użyty do transportu i rozładunku. Komandor Wróbel należał wówczas w Polsce do grona osób posiadających duże doświadczenie i znajomość zagadnień polarnych. W wyprawie brały udział również dwa statki MS Zabrze i MT Dalmor.

W czasie rejsu prowadzone były szkolenia bezpieczeństwa i higieny pracy z zakresu budowy, obsługi sprzętu, przeładunku, mocowania oraz zasad obsługi ładunków niebezpiecznych. Jak się okazało przeszkolenia te były celowe a i tak nie uniknięto wypadków, czemu trudno się dziwić.