Zginęło wielu oficerów (w tym generałowie David Hans Christoph von Lüderlitz i Henning Ernst von Oertzen).

W tym czasie na stokach wzgórza Lovoš trwały zacięte walki, w których nieregularne oddziały chorwackie ukryte wśród winnic i zarośli zadawały duże straty pułkom pruskim. Obie strony kierowały na to skrzydło swoje posiłki. Prusacy jednak byli szybsi – uderzeniem na bagnety wyparli wyczerpanych już Chorwatów. Około godziny 14 oddziały pruskie wyszły wreszcie z labiryntu winnic i zarośli na otwartą przestrzeń. Doszło do regularnej walki piechoty, w której dała o sobie znać przewaga ognia Prusaków. W końcu wyparto Austriaków do Lovosic. W podpalonym ogniem artylerii miasteczku doszło do zaciętej walki ulicznej, w której przewagę uzyskali Prusacy zajmując je ok. godz. 15. Browne wycofał się w dobrym porządku zatrzymując niedaleko pola bitwy. Wyczerpani długotrwałą bitwą Prusacy nie ścigali jego wojsk.