powołuje się tam na A. Krajna-Wielatowskiego "Ziemia Złotowska": na taką zmianę trzeba było formalnej zgody miejscowej rady gminnej, która w Zakrzewie do roku 1925 składała się z samych Polaków, a i potem, do r. 1935, stosunek liczbowy Polaków do Niemców w niej był jak około 9:1. Jurysdykcji władzy gminnej nie podlegało jednak nazewnictwo obiektów kolejowych, toteż zmiany nazwy stacji kolejowej w tej wsi dokonano już w roku 1925; kiedy w pewien czas po przemianowaniu dworca landrat jako przewodniczący wydziału powiatowego zaproponował przemianowanie również przynajmniej miejscowej poczty (było bowiem dość para­doksalne, że bilet kolejowy kupowało się do Buschdorf, a list adresowało się do Zakrzewa), rada gminna nie zgodziła się na ten projekt. W lutym 1928 r. landrat raz jeszcze zażądał zmiany nazwy wsi, tym razem jednak oferując przyłączenie do gminy 200 morgów lasu. I tym razem jednak rada gmin­na nie dała się przekonać, oferta nie została przyjęta: wieś nadal nazywała się Zakrzewo, a stacja kolejowa – Buschdorf.