Otrzymała pracę nauczycielki. Ponadto nadal udzielała się w różnych akcjach, często lokalnych. Założyła między innymi Koło Miłośników Avonlea. Poznała nowego sąsiada, pana Harrisona, z którym toczyła bój o krowę, żerującą na jego działce.

Klub Miłośników Avonlea, pomimo niemiłego wypadku na wstępie (pomalowaniu domu klubowego na ostrą barwę niebieską) czynił wielkie postępy w małej mieścinie Avonlea.

W dalekiej rodzinie Maryli zmarła kobieta, która pozostawiła dwójkę bliźniąt (urodzonych około 1876 roku) – Davida „Davy’ego” Keith i Dorę Keith (w pierwszym przekładzie polskim: Tadeusz „Tadzio” Keith i Teodora „Tola” Keith). Maryla postanowiła zaopiekować się dziećmi – w przeciwnym razie trafiłyby do sierocińca. Dzieci przyjechały na Zielone Wzgórze jesienią 1882 roku. Ania pomagała Maryli w zajmowaniu się dziećmi. Dora (Tola) okazała się nadzwyczaj grzeczną dziewczynką. Problemy sprawiał głównie niespokojny Davy (Tadzio), ale znalazł w Ani duży autorytet i bardzo się z nią zaprzyjaźnił.