Linji poszedł więc zobaczyć się z mistrzem i zadał mu standardowe pytanie Jakie jest prawdziwe znaczenie przybycia Bodhidharmy z zachodu? Odpowiedź Huangbo była prosta i bezsłowna; Linji otrzymał potężne uderzenie kijem. Zdumiony wybiegł z pokoju i opowiedział o całym zdarzeniu Muzhou, który zachęcił go do powtórnych odwiedzin mistrza. Linji poszedł więc do Huangbo jeszcze dwukrotnie, lecz za każdym razem zostawał prawie powalony na ziemię uderzeniami kija. Zniechęcony Linji postanowił odejść z klasztoru. Muzhou doniósł o tym mistrzowi Huangbo i kiedy Linji przyszedł się z nim pożegnać, ten polecił mu pobliski klasztor łagodnego mistrza chan Gao’ana Dayu.

Gdy Linji przybył do mistrza Dayu, opowiedział mu o swoich nieszczęśliwych spotkaniach z Huangbo. Dayu wysłuchał go cierpliwie i rzekł Huangbo ma swoje babcine uczucia i traktował ciebie z wielkim współczuciem. On zwyczajnie pragnął ulżyć twojemu cierpieniu. W tym momencie Linji zrozumiał, że Huangbo przekazywał mu bezsłowny wgląd i zrozumienie, że chan nie znajduje się w słowach wypowiadanych w pokoju opata, lecz w urzeczywistnieniu swego intuicyjnego umysłu.