Król był również przeświadczony o boskiej godności i posłannictwie monarchy, który powinien posiadać niczym nie ograniczoną władzę w Królestwie, całymi godzinami przesiadywał w koronie, zakazał patrzenia sobie w twarz. Ryszarda cechowała niechęć do kompromisów, chciał aby wszystkie sprawy rozstrzygane były po jego myśli. Śmierć żony Anny Czeskiej w 1394 r. (poślubił ją 11 lat wcześniej), którą darzył dewocyjną miłością, sprawiła, że Ryszard stał się bardziej niedostępny dla otoczenia. Podobno ta śmierć wyzwoliła w królu ukryte szaleństwo. Świadkowie pisali, że król bez powodu tarzał się po podłodze wydając dzikie wrzaski, nagle wpadał w szał i rzucał wszystkim, co miał pod ręką. Zdarzało mu się także publicznie płakać po śmierci żony.
Upadek W 1397 r. Ryszard uznał, że już najwyższy czas wcielić w życie swoje ideały bożych praw monarchy i wydostać się spod kurateli Lordów Apelantów. Pod pretekstem antykrólewskiego spisku kazał stracić Arundela i wygnać Warwicka. Gloucester został uwięziony i prawdopodobnie na rozkaz króla zamordowany w więzieniu. Bezdzietny Ryszard wyznaczył na swojego spadkobiercę Rogera Mortimera, 4.