Ciała zabitych złożono w Hotelu Europejskim, gdzie pilnowali ich członkowie Towarzystwa Rolniczego w obawie przed próbą wykradzenia ich przez carską policję. Na parterze Hotelu mieściła się retuszernia zakładu fotograficznego Karola Beyera. Beyer sfotografował poległych, ukazując ich w profilu, w ujęciu do pasa; czterech z nich ma odsłonięte rany. Każdy ze zmarłych został uwieczniony na osobnym zdjęciu, które następnie zostały skomponowane razem, tworząc tableau. Przedstawienie to było powielane w wielu egzemplarzach i rozpowszechniane w całym kraju.

Po przeprowadzeniu lekarskiej obdukcji ciała zostały wystawione na widok publiczny. Trzy dni po zajściach złożono je w kościele Świętego Krzyża, gdzie odprawiono nabożeństwo żałobne. Do Warszawy przybyły delegacje włościan z Krakowskiego i Poznańskiego.

W pogrzebie uczestniczyli przedstawiciele wszystkich cechów, stanów społecznych i wyznań. Na placu Bankowym do pochodu pogrzebowego przyłączyli się przedstawiciele mniejszości żydowskiej, np. rabini Dow Ber Meisels i Izaak Kramsztyk w otoczeniu chórów synagogalnych. Orszak pogrzebowy przeszedł przez plac Saski i ulicami Wierzbową, Bielańską, Nalewki na Stare Powązki. Ciała pięciu poległych złożono w zbiorowej mogile na cmentarzu Powązkowskim.