Matka Spiesiwcewa zwabiła trzy młode dziewczyny do mieszkania, gdzie syn je zgwałcił i ciężko pobił. Zabił jedną z dziewczynek, a pozostałe dwie zmusił do pocięcia jej zwłok na części w wannie. Matka ugotowała fragmenty zwłok na obiad. Druga dziewczyna została zabita przez dobermana. Spiesiwcew uciekł przez balkon, gdy usłyszał pukanie do drzwi. Został potem schwytany, gdy próbował zgwałcić kobietę w jej własnym mieszkaniu.

Milicja znalazła pamiętnik, w którym ze szczegółami opisano morderstwa 19 osób. Spiesiwcewa podejrzewa się też o ponad tuzin innych zbrodni, ale rosyjskim władzom brakuje funduszy na dochodzenie w tych sprawach.

Spiesiwcewa uznano za winnego wszystkich 19 zbrodni i skazano na karę śmierci. Wyroku nie wykonano, a Spiesiwcewa umieszczono w szpitalu psychiatrycznym. Ludmiła Spiesiwcewa zaprzeczyła, jakoby miała jakikolwiek udział w morderstwach, ale została skazana jako współsprawca na 13 lat więzienia. Zakład karny opuściła w 2008 r.