Na poparcie tej opinii Jean Daniélou wskazał następujące teksty biblijne: Ps 18,1–5; Ps 53,1; Dz 14,15–18; 17.26–27; Rz 1,20–23; 2,14–15.

Można tę dynamikę ująć także jako przejście od „religii podstawowej” czy „prymitywnej” do „religii objawionej”. Stanisław Ziemiański w następujących słowach zreferował personalistyczną teologię Jacques’a Maritaina na ten sam temat:

W pewnym sensie poznajemy Boga in aliquo communi, sub quadam confusione, w czymś ogólnikowym, jakby zamazanym (...); gdy ludzie dążą do szczęścia, to pragną też Boga, który jest najwyższym szczęściem, ale oni o tym nie wiedzą; gdy szukają prawdy, to tęsknią również za Bogiem, który jest najwyższą prawdą, ale nie zdają sobie z tego sprawy.

Wiara i nieświadomość Niektórzy autorzy łączą Rahnerowskie rozumienie wiary „anonimowych chrześcijan” z koncepcją „nieuświadomionego” oraz „ukrytego Boga” u austriackiego psychiatry i psychoterapeuty żydowskiego pochodzenia, Viktora Frankla. Według niego „nieświadomość ludzka mówi nie tylko o niezaspokojonych popędach, ale także o Bogu”, tak że człowiek „zawsze zachowuje z Nim nieświadomą relację”. O ile Sigmund Freud twierdził, że podświadomość jest zasadniczo siedliskiem popędów, to zdaniem Frankla w tej sferze kryje się przede wszystkim związek człowieka z Bogiem oraz wychylenie ku transcendencji.