Pojawienie się „Żagwi” zostało początkowo przyjęte z pewną nieufnością przez Polskie Państwo Podziemne. Informatorzy referatu spraw żydowskich Komendy Głównej Armii Krajowej donosili, że środowiska asymilacyjne w getcie odżegnują się od tego pisma. W późniejszych raportach nie kwestionowano już jednak związków „Żagwi” z tym środowiskiem.
Działalność „Żagwi” zamarła latem 1942 roku, na skutek prowadzonej w tym czasie przez Niemców wielkiej akcji deportacyjnej w getcie warszawskim.
Druga odsłona „Żagwi” Między grudniem 1942 roku a lutym 1943 roku w dzielnicy zamkniętej ponownie zaczęło ukazywać się czasopismo występujące pod szyldem „Żagwi”. Zachowało się jego jedenaście numerów. Pierwszy nosił nazwę „Biuletyn Informacyjny Organizacji Żagiew. Komunikaty Wojenne”, natomiast kolejne ukazywały się pod tytułem „Biuletyn Informacyjny Żagiew”. Redaktorem naczelnym miał być Adam Szajn (Sztejn). Według Dawida Efroza, autora jednej z relacji z getta warszawskiego, Szajn przebywał na terenie szopu szczotkarzy i posiadał radio. Miał być uważany za użytecznego ze względu na pewne kontakty, które jakoby utrzymywał z Niemcami.