Oskarżał początkowo w sprawach o dezercję i niewłaściwe obchodzenie się z bronią.
Pracował na Białostocczyźnie w Wydziale do Spraw Doraźnych Sądu Okręgowego, później został przeniesiony, najpierw do Łodzi, potem do Warszawy. Pełnił w tych miastach funkcję szefa Prokuratur Wojskowych Rejonowych. Prokurator Łapiński uczestniczył w tzw. sądach doraźnych, w których zapadało najwięcej wyroków śmierci.
W czasie swojej pracy w Łodzi, w grudniu 1946, oskarżał m.in. w procesie dowódcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego – kapitana Stanisława Sojczyńskiego ps. „Warszyc”. Oskarżony i pięciu jego podkomendnych zostali rozstrzelani 17 lutego 1947 roku, tuż przed ogłoszeniem amnestii.
W 1947 trafił do Ministerstwa Obrony Narodowej do Departamentu Służby Sprawiedliwości, gdzie pracował jako prokurator i kierownik sekcji. W tym czasie był prokuratorem w procesie pokazowym tzw. grupy Witolda Pileckiego. 13 marca, dwa dni przed zażądaniem wyroku śmierci dla rotmistrza Witolda Pileckiego, został zwerbowany jako agent „Łukowski” przez wojskową bezpiekę – Główny Zarząd Informacji. Hakiem na Łapińskiego była jego mroczna przeszłość jako agenta Gestapo z al. Szucha.
W 1950 został przeniesiony do rezerwy. Pracował w tym czasie jako adwokat.