Po zdobyciu licencji inkwizytorskiej wykazuje się w wielu śledztwach skutecznością, przebiegłością i sprytem. Dzięki temu zwraca na siebie uwagę Wewnętrznego Kręgu Inkwizytorium, którego członkowie wykorzystują go jako przynętę, jednak później kilkakrotnie mu pomagają. W swej działalności wchodzi w drogę wielu wysoko postawionym osobom, w tym legatom papieskim. Zostaje mianowany przez biskupa Hezu na kapitana gwardii biskupiej i wysłany jako jego przedstawiciel przy cesarskiej armii na wojnę z Palatynatem.

W czasie wojny z Palatynatem zostaje, ze względów politycznych, oskarżony o używanie czarów, sodomię, oddawanie się Szatanowi oraz o wiele innych złych czynów, a także zabicie Cesarza. Anioł Stróż przenosi go do klasztoru Amszilas, gdzie poznaje tajemnicę, której klasztor ów broni. Jest nią Jezus Chrystus siedzący na tronie w śpiączce, którego przy życiu utrzymuje krew upadłych aniołów. Po wyjściu z klasztoru Mordimer dostaje jedną Anielicę jako obrończynię (ale zostają jej ucięte skrzydła).