2 (3?) czołgi R-35 z 21 Batalionu Czołgów Lekkich dołączyły do 10 Brygady Kawalerii i razem z nią przekroczyły granicę z Węgrami. Nie do końca jasne jest pochodzenie tych czołgów. Być może pochodziły z kompanii por. Jakubowicza lub z 21 Batalionu Czołgów Lekkich.

Pozostałe czołgi 12 batalionu (2 lub 3 R-35) oraz 3 R-35 i 1 H-35 (ewentualnie 3 wozy H-35) z Biura Badań Technicznych Broni Pancernej utworzyły Samodzielną Kompanię Czołgów R-35 pod dowództwem por. Józefa Jakubowicza, która 16 września podporządkowana została dowódcy Grupy „Dubno”. 19 września w m. Krasne oddział stoczył potyczkę z nacjonalistami ukraińskimi, a dzień później z radzieckim oddziałem pancerno-motorowym. Stracono jeden czołg, a drugi spalono. Oddział ten wziął również udział w boju 22 września o Kamionkę Strumiłową, gdzie poniósł straty, ale również zniszczył kilka pojazdów niemieckich. Do 25 września utracono wszystkie czołgi.