Niebo jest puste lub co gorsza zamieszkane przez Boga-sadystę, odpowiedzialnego za zło w stworzonym przez siebie świecie i znajdującego rozkosz w zadawaniu cierpień i śmierci.

Tę pozbawioną złudzeń filozofię przekazywał Maupassant w nowelach i powieściach za pośrednictwem losów postaci osadzonych we współczesnej mu rzeczywistości – rezultatu zafałszowanych stosunków i zdegradowanych wartości. Obok struktur społeczno-politycznych, owocu egoizmu i głupoty, która – jak twierdził Flaubert – daje pojęcie nieskończoności, Maupassant krytykował też liczne zjawiska obyczajowe, takie jak: stosunki między mężczyzną i kobietą, instytucję małżeństwa, prostytucję, los nieślubnego dziecka.

Rejestrując przejawy zła był jednak Maupassant daleki od propagowania walki o przemiany społeczno-polityczne. Przekonany o niezmienności natury ludzkiej, nie wierzył w możliwość naprawy, każdy bowiem nowy system będzie równie zły jak ten, który istnieje: Rządy jednostki to potworność. – Ograniczone prawo wyborcze to niesprawiedliwość. – Powszechne prawo wyborcze to rządy głupoty.