Dziennikarz „Timesa”, komentując wykluczenie Prenna z niemieckiej ekipy daviscupowej, zauważył, że prawdopodobnie obawiano się niekorzystnej propagandowo konfrontacji z Polską. Faszystowskie władze nie chciały dopuścić, aby ewentualne zwycięstwo Niemiec nastąpiło za sprawą polskiego Żyda. Ostatecznie do meczu Polska-Niemcy nie doszło, gdyż polska ekipa uległa Holendrom. W 1936 Prenn na zaproszenie polskiego związku uczestniczył w Warszawie w przygotowaniach reprezentacji Polski do sezonu, trenując m.in. z Ignacym Tłoczyńskim i Józefem Hebdą.

Prenn był zawodnikiem praworęcznym, o bogatym wachlarzu zagrań. Zbigniew Bełdowski, znany polski trener tenisa, pamiętał występy Prenna w Sopocie w połowie lat 20., podkreślając szczególnie jego umiejętności smeczowania. Syn Prenna Oliver (ur. 1938) zdobył w 1955 mistrzostwo Wielkiej Brytanii juniorów.

Daniel Prenn był również utalentowanym tenisistą stołowym, w 1926 reprezentował Niemcy na mistrzostwach świata w Londynie. Dwa lata później figurował na 2. miejscu rankingu krajowego w Niemczech.