thumb|Rycina przedstawiająca kalendarz szwedzki z dniem 30 lutego. 30 lutego – luty ma 28 dni, a w latach przestępnych 29, jednak raz w historii zdarzyło się, że miał 30 dni. Sytuacja taka miała jednak wyłącznie charakter lokalny, tj. dotyczyła tylko jednego kraju.
W roku 1712 w Szwecji, w związku z rezygnacją z przejścia przez ten kraj na kalendarz gregoriański i tym samym wyrównaniem różnicy w rachubie czasu, luty miał 30 dni.
Inaczej niż wiele krajów katolickich, protestancka Szwecja nie przyjęła kalendarza gregoriańskiego w XVI wieku. W chwili jego wprowadzenia dekretem papieskim z 1582 roku różnica między nim a wcześniej obowiązującym kalendarzem juliańskim wynosiła 10 dni, z czasem powiększyła się do 11 dni. Ostatecznie w końcu XVII wieku szwedzkie władze podjęły decyzję o przejściu na nowy system liczenia czasu. Jednak, inaczej niż inne kraje protestanckie przyjmujące w tym okresie kalendarz gregoriański, Szwecja postanowiła nie dodawać od razu 11 dni w jednym roku, a rozłożyć to przejście w czasie: omijając wszystkie dni przestępne pomiędzy 1700 a 1740 rokiem. Do 1740 roku miano również obchodzić Wielkanoc zgodnie z kalendarzem juliańskim, po czym miano przesunąć święta na datę wynikającą z wyliczeń szwedzkich astronomów.