Ważnym czynnikiem była również kwestia niezagospodarowanego potencjału irackiego w postaci dużej, przeszkolonej, dozbrojonej oraz zorganizowanej armii, pozostałej po zakończeniu konfliktu iracko-irańskiegoM. Farouk-Sluglett, P. Sluglett, Iraq..., s. 284-285..

Licząc się z negatywną reakcją społeczności międzynarodowej, Saddam Husajn zakładał jednak, że działania Iraku zostaną jedynie potępione słownie, ale nie powstrzymane siłą. Przyjmował, że nie wystąpi przeciwko niemu żaden przywódca arabski, kraje europejskie były zbyt zajęte wydarzeniami w Europie Wschodniej, zaś Stany Zjednoczone będą obawiały się rozpocząć wojnę, która mogłaby potoczyć się tak, jak wojna wietnamska. Przed inwazją Saddam Husajn spotkał się z ambasador USA w Iraku April Glaspie, której wypowiedzi w sprawie konfliktów granicznych z Kuwejtem odczytał jako przyzwolenie na przeprowadzenie ataku, co było nadinterpretacją jej wypowiedziM. Farouk-Sluglett, P. Sluglett, Iraq..., s. 287-288..

Decyzję o rozpoczęciu inwazji Saddam Husajn podjął faktycznie jednoosobowo, nie konsultując jej nawet z Radą Dowództwa Rewolucji, członkami rządu lub z przywództwem partii Baas.