„Zofia Zimna”) lekarką, dr Weroniką Dzierżkówną-Gałaj. Prawdopodobne, że wpływ na decyzję o odsunięciu go od kierowania Sejmem wpłynęła jego postawa podczas sprawowania urzędu marszałkowskiego. Dążył do poszerzenia roli Sejmu i jego aktywizacji, a także do wzmocnienia pozycji marszałka izby, czego wyrazem był wywiad udzielony „Życiu Warszawy”, w którym stwierdził, że „Sejm musi być ciałem niezależnym, a swojej działalności powinien kierować się dobrem ogólnym państwa” oraz że „stopniowo widzi warunki do tego, aby Sejm był po prostu Sejmem”, czy przemówienie noworoczne w Sejmie, w którym odwołał się (zresztą wbrew woli kierownictwa Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej) nie tylko do posłów, ale do całego narodu. Sprawując swój urząd, dążył także do zwiększania liczby samodzielnych, nie wynikających z propozycji rządowych inicjatyw Sejmu oraz, jak uważano, do ograniczenia roli wicemarszałka Andrzeja Werblana (PZPR), który pretendował do roli osoby faktycznie kierującej pracami izby. Krytykował także sposób relacjonowania przez telewizję posiedzeń Sejmu. Niechętnie odnosił się do przygotowywanych przez Kancelarię Sejmu tzw. scenariuszy posiedzeń, stanowiących szczegółowe dyrektywy co do sposobu i treści prowadzenia przez marszałka danych obrad.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Dyzma Gałaj · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.