„Stan kolektywnego zagrożenia” sprzyja pojawieniu się przywództwa charyzmatycznego. Psychologiczny stan społeczeństwa jako całości staje się kluczem do zrozumienia mechanizmu tego procesu, którego widocznym efektem jest pojawienie się nowego katalogu wartości czy nowych form kolektywnej identyfikacji. Władza oparta na charyzmie ma tendencję stawania się niedemokratyczną, gdyż liderzy żądają uznania swych właściwości i wcale nie muszą reprezentować interesów czy opinii swych zwolenników. Ten typ władzy ma charakter przejściowy i personalny. Z reguły trudno znaleźć następcę dla charyzmatycznego lidera i w efekcie następuje powrót do zwykłego, zinstytucjonalizowanego stylu kierowania społecznością.

W nauce o polityce często używane jest pojęcie charyzmy sytuacyjnej. Nie ma ona nic wspólnego z mesjanistycznymi właściwościami liderów charyzmatycznych, choć może wywołać charyzmatyczną reakcję. W tym przypadku na plan pierwszy przy ocenie lidera wysuwają się cele oraz motywy, jakimi się kieruje, a nie jego cechy osobowościowe. Społeczeństwa, które znalazły się w sytuacji kryzysowej, są szczególnie skłonne do postrzegania lidera politycznego jako osoby o niespotykanych kwalifikacjach. Lojalność wynika z faktu oferowania przez niego programu ocalenia społecznego czy nowej wizji społeczeństwa.