Tym bardziej że część tej kolekcji stanowiła zdobycz wojenną na armii austriackiej.

Wystawione obecnie w salach zamkowych militaria zostały zgromadzone w ostatnich sześćdziesięciu latach. Do wyjątkowo cennych nabytków należy półzbroja husarska z parą oryginalnych skrzydeł zakupiona w 1937 od rodziny Uniechowskich. W 1936 nabyto ze składek oficerów artylerii dwie armatki wykonane przez nadwornego ludwisarza Zygmunta Augusta Oswalda Baldnera.

Energiczna akcja gromadzenia zbiorów spowodowała otwarcie dla publiczności pomieszczeń Skarbca i Zbrojowni już w 1930. Najcenniejsze zabytki ewakuowano w 1939 i ostatecznie zabezpieczono w Kanadzie, skąd wracały w latach 1959-1961. Całkowitej zagładzie uległy w czasie II wojny światowej zdeponowane w muzeum w 1939 prywatne zbiory militariów, przywożone na zamek przez właścicieli w nadziei na ich ocalenie. Nie bez znaczenia były tutaj też "kolekcjonerskie" zamiłowania niemieckich urzędników.