W 1979 roku wraz z perkusistą Taniego Hotelu – Jarosławem Szlagowskim rozpoczął poszukiwania muzyków do nowego zespołu występującego zarobkowo na studniówkach. Do zespołu dołączył Wojciech Łuczaj-Pogorzelski, który następnie do grupy zwerbował basistę Pawła Mścisławskiego. Grupa rozpoczęła tworzenie własnego materiału i przyjęła nazwę Oddział Zamknięty. W zespole Jaryczewski pełnił rolę wokalisty, a także gitarzysty rytmicznego do momentu pojawienia się w zespole Jacka Tomaszewskiego, a następnie Włodzimierza Kani. Jako wokalista, nagrał z Oddziałem Zamkniętym dwa albumy.
Na początku 1985 roku jego karierę w Oddziale Zamkniętym przerwała choroba spowodowana nadużywaniem narkotyków i alkoholu. Muzyk doznał paraliżu strun głosowych, na skutek czego stracił głos na kilka lat. Opuścił zespół u szczytu popularności. W trakcie problemów z głosem stopniowo powracał do gry na instrumencie. Zajmował się również komponowaniem. Wielokrotnie namawiany przez Wojciecha Łuczaj-Pogorzelskiego nie zdecydował się na powrót do zespołu w 1986 roku w roli gitarzysty. Dostał również propozycję dołączenia jako basista do grupy muzyków towarzyszących Martynie Jakubowicz, jednak z niej nie skorzystał. W 1988 roku współtworzył z Piotrem Ożerskim i Jerzym Wawrzyniakiem zespół Coś za.