Szczytowym punktem tego protestu była demonstracja, która odbyła się po masakrze w obozach Sabra i Szatila.

10 lutego 1983 roku podczas demonstracji ruchu Pokój Teraz w Jerozolimie prawicowy ekstremista, Jonah Awruszmi rzucił w jej kierunku granatem ręcznym, zabijając aktywistę Emila Grunzweiga i raniąc siedem innych osób.

Przez lata ruch Pokój Teraz opowiadał się za powstrzymywaniem rozbudowywania izraelskiego osadnictwa na Zachodnim Brzegu Jordanu, postrzeganego jako przeszkoda na drodze do osiągnięcia porozumienia z Palestyńczykami.

W latach 80. i wczesnych 90. XX wieku organizacja opowiadała się za uznaniem przez władze izraelskie Organizacji Wyzwolenia Palestyny za narodową reprezentację Palestyńczyków. Pierwszą Intifadę (1987-1993) uznała za akt polityczny, ale postulowała zakończenie okupacji Zachodniego Brzegu Jordanu i Strefy Gazy.

Po podpisaniu porozumień z Oslo ruch skupił się na wspieraniu inicjatyw pokojowych rządu zgodnych z formułą „ziemi za pokój”, a protestowaniu przeciwko działalności tych rządów, które opóźniały proces pokojowy.