Sofa fosfor poda. Ado, pyta bandzior komu mokro? I z dna baty poda? Ado, tu Amor bobrom auto da? Ado, wielebny syn bele Iwo da. Akta generała dała renegatka. Akta generała ma mała renegatka. Akta ma matka. Akta ma w teczce twa matka. Ala bobo obala. Alu, becz – cebula! Ani worka trawy warta krowina. Ano Renaty pokuta. A tu kopyta Nerona. Atak kata. Ech, chce i co piąty z Zytą. I pociech chce. Ej, Ela ma sporysz! Syrop sama leje. Ej, Ela, popsuty tir! I Tytus popa leje! Ej, to im koguta da Ada? Tu go kmiot je! Ej, zaraza zaraz je. Ej, żyrafa ryż je. Elf układał kufle. Elu, becz – cebule! Elu, moneta Odo! Do Aten omule! I car ma kiwi, kamraci! I co idioci? I kobyłkom mokły boki. I mała dama sama dała mi. Igor łamał rogi. Ikar bada braki. Ikar jadaj raki! Ikar łapał raki. Ile Roman ładny dyndał na moreli? Ile Romanowi dała za ład Iwona moreli? Ilu beczy z cebuli? Ilu okrywa wyrko Uli? Ino gile Roman na moreli goni. Jego tato idiota, to gej. Jem sód od ósmej. Jutro ksenon eskortuj. Kajak. Kamil ślimak. Klata za talk! Kobyła ma mały bok. Kobyła ma za mały bok. Kobyły mi myły bok. Kuła lala łuk. Łapał za kran, a kanarka złapał. Mamuta tu mam. Ma tarapaty ta para tam. Marzena pokazała Zakopane z ram. Moc owocom. Może jeż łka jak łże jeżom. Może jeż łysy łże jeżom. Może jeż łże