był przez 14 miesięcy najwyżej położonym stale zamieszkanym budynkiem w granicach Polski.
Pełnił on funkcję zarówno obserwatorium astronomicznego, jak i meteorologicznego (głównie dla potrzeb lotnictwa). Wyposażony był w nowoczesny sprzęt, m.in. podwójny refraktor (trójsoczewkowy astrograf o średnicy obiektywu 33 cm i ogniskowej 200 cm, sprzężony z 25 centymetrowym refraktorem wizualnym o ogniskowej 300 cm) produkcji angielskiej firmy Sir Howard Grubb-Parsons and Co. Zasilanie w energię elektryczną zapewniał własny generator elektryczny napędzany silnikiem Diesla. W 1938 w obserwatorium przebywało kilku meteorologów, astronom, mechanik i służba pomocnicza. Były to osoby przygotowane do przebywania w trudnych warunkach, dobrze jeżdżące na nartach. Pracownicy zajmowali się badaniem wiatrów i gwiazd, mieli do dyspozycji kilkadziesiąt aparatów. Praca odbywała się 24 godziny na dobę. Co 3 godziny nadawano szyfrowane depesze o stanie pogody do Warszawy i Lwowa. Oprócz prowadzących badania, w budynku zamieszkiwali żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP). Kierownikiem obserwatorium został Władysław Midowicz – geograf i meteorolog.