O tym, że nie możemy podnieść głowy z poduszki, ale wiemy, że gdzieś tam jest ktoś, kto nad nami czuwa, i wszechświat, który nas chroni.”.
Tytuł i okładka Tytuł albumu, IV, odnosi się nie tylko do faktu, że jest on czwartym albumem studyjnym w dyskografii zespołu, ale wiąże się z nim też dodatkowa historia. Jak w wywiadzie z maja 2006 roku powiedział Shannon Larkin, perkusista Godsmacka:
W tym samym wywiadzie Larkin odniósł się też do okładki wydawnictwa:
Odbiór krytyczny James Christopher Monger z serwisu AllMusic przyznał albumowi 3 gwiazdki na 5 możliwych, stwierdzając, że „album nie odchodzi zbytnio od formuły, opierając się na dużych, średniotempowych, ponurych utworach i ciężkich riffach , aby znaleźć przestrzeń na typowe tematy samotności, zdrady i nadużywania słowa „krwawienie”.”. Evan Serpick i Christian Hoard z magazynu Rolling Stone ocenili album na 2 gwiazdki na 5 i oznajmili, że „na jego szóstym albumie brzmienie zespołu z Bostonu wciąż pogrążone jest w nowometalowym mroku, podtrzymując zaparciowe wycie Sully’ego Erny stylizowanym gitarowym sludge’em.”. Mitch Michaels z serwisu 411mania dał wydawnictwu ocenę 8.0/10 podkreślając, że „IV jest normalnym albumem Godsmacka, ale pokazuje też kilka świetnych oznak zespołu, który nieśmiało próbuje się rozwijać.”.