Możliwe, że sprawa z Coca-Colą odegrała rolę w pierwszych reedycjach albumu z nową okładką wydawanych w Stany Zjednoczone, ale powodem nowej okładki mógł być również po prostu wizerunek zespołu w latach 80. Prezes wytwórni Gull Records, David Howells, chciał znaleźć nowy projekt okładki, więc zgłosił się do Mela Granta. Grant miał parę projektów z gatunku fantastyki, które zainteresowały Howellsa. Rysunek z 1981 roku, The Steel Tsar, z noweli Michaela Moorcocka o tym samym tytule i z tego samego roku został wybrany jako okładka do reedycji albumu wydanej przez wytwórnię RCA Records:
Na nowej okładce zostało użyte drugie logo nazwy Judas Priest, które zostało wcześniej użyte na następnych dwóch albumach grupy, Sad Wings of Destiny i Sin After Sin. Autorem tego logo jest również - jak w przypadku pierwszego - John Pasche.
Gdy wytwórnia płytowa, Gull, dała zgodę wytwórni RCA na wydanie reedycji albumu w 1984 roku w Stanach Zjednoczonych, to RCA wykorzystało nowe opakowanie albumu jako chwyt marketingowy, by zachęcić fanów grupy do zakupu albumu, który mogli już wtedy posiadać, narażając przy tym Judas Priest na krytykę. Do dzisiaj album jest wydawany z nową okładką przez niektóre wytwórnie, np. Koch Reissues, ale są również wytwórnie jak np.