Jego walki zapełniały widownię, niezależnie od wielkości sali, a w pierwszych rzędach zasiadały gwiazdy polskiego kina – Eugeniusz Bodo i Adolf Dymsza. Jego walkę w 1935 r. z Szapselem Rotholcem z Gwiazdy Warszawa w sali największego warszawskiego kina Colosseum oglądało kilka tysięcy ludzi. Chętnych na bilety było 30 000. Sam Czortek został bywalcem salonów. Szła za nim sława zawodnika twardego, nieustępliwego, bezwzględnego, atakującego do końca.
Odkrył go Feliks „Papa” Stamm i powołał do kadry narodowej. W 1936 startował na igrzyskach olimpijskich w Berlinie, w kategorii koguciej. Pokonał w I rundzie boksera francuskiego Bonneta, uległ w II rundzie reprezentantowi Afryki Południowej Hannanowi. Powetował sobie to w 1937 r. na Mistrzostwach Mediolanie 1937 w kategorii koguciej dotarł do półfinału (pokonał Niemca Ericha Wilkego, przegrał z późniejszym wicemistrzem, Rumunem Antonen Oscą), zajął 4. miejsce. Polska ekipa wygrała turniej drużynowo. W tym samym roku również poznał Adolfa Hitlera. Przed wojną trzy razy zdobywał mistrzostwo Polski (1934, 1938 i 1939).