Według Pamiętnika... Mikołaja Jemiołowskiego (żołnierza lekkiej chorągwi, ziemianina województwa bełskiego), opisującego dzieje Polski od roku 1648 do 1679, Tuhaj-bej padł w potyczce pod ZamościemSam Tuchaj Bej wódz tatarski pod Zamościem zabity (Pamiętnik Mikołaja Jemiołowskiego, towarzysza lekkiej chorągwi, ziemianina województwa bełzkiego, obejmujący dzieje Polski od roku 1648 do 1679 spółcześnie, porządkiem lat opowiedziane, Lwów 1850, s. 10). Podobnie napisał Wawrzyniec Jan Rudawski: Powiadają inni, że (Chmielnicki) udał się do Krymu i u stóp Chana błagał pomocy, wziąwszy z sobą do Tatarji wiernego swego Achata Tochtajbeja, dwa razy włócznią przeszytego pod Zamościem, który wkrótce potem życie zakończył (Historja Polska od śmierci Władysława IV aż do pokoju Oliwskiego, czyli dzieje panowania Jana Kazimierza t. 1 Petersburg Mohylew 1855, s. 73).. Jednak badacze podają, że tatarski wódz zginął pod BeresteczkiemL. Podhorodecki, Chanat krymski i jego stosunki z Polską w XV-XVIII w., Warszawa 1987, s. 193;