Stąd téż większą, niż się zdaje być potrzebną, na téj polanie widać liczbę szop. Są to stajnie krowie, w których mała przegroda niby komora służy za mieszkanie doglądającym bydła, inna zaś jest schowkiem dla nabiału. Na strychu składają siano (...). W tym celu wyjmują z dachu dwie lub trzy tarcice (...). Tym otworem wrzucają siano na szopę; po ukończeniu roboty tarcice wyjęte znowu się przybijają.

Do 1960 r. stał tutaj rząd takich zabudowań pasterskich, polana była koszona, a siano do wsi zwożono z niej zimą na saniach. W 1955 r. polana miała powierzchnię 9,506 ha. Po włączeniu jej do Tatrzańskiego Parku Narodowego zniesiono wypas i koszenie, w wyniku czego część polany zarosła lasem i zaroślami. W 2004 r. jej powierzchnia zmniejszyła się przez to o 9,15%. Jednocześnie zaczęły w szybkim tempie niszczeć niekonserwowane zabudowania. Gdy jeszcze w roku 1956 stało tu 9 budynków pasterskich (bacówek i szop), to w roku 1975 został tylko jeden szałas. W latach 80. ponownie wprowadzono na niej tzw. wypas kulturowy, co ograniczy dalsze jej zarastanie lasem. Obecnie są na polanie dobrze utrzymane szałasy, ławki dla turystów i prowadzony jest wyrób i sprzedaż oscypków, żętycy i bundzu.