300px|left|thumb|Podboje Azteków Obroniwszy honor, Axayacatl zarządził koniec walk. Tenochtitlán wyszedł z tej błyskawicznej i bezpardonowo rozegranej wojnie domowej silniejszy niż kiedykolwiek. Tlatelolco zostało splądrowane i nigdy już nie odzyskało niezależności. Jego mieszkańców Axayacatl traktował jak pokonanego wroga. Zażądał danin, niewolników na ofiary, przekazania mu terenów, a także co było najboleśniejsze, aby się wyrzekli swojej świątyni boga Huitzilopochtli. W mieście wprowadzono rządy przedstawiciela wojskowego z Tenochtitlánu.

W roku 1474 Axayacatl wykorzystał umiejętnie spór o daniny między władcami miast Toluca i Tenancingo, w którym miał być rozjemcą i podporządkował je oba Tenochtitlánowi. Był to ważny krok, zważywszy jego następstwa. Nowe terytoria azteckie zapewniały ochronę przed zagrożeniem ze strony Tarasków, których ziemie leżały za Tolucą. Powrót Axayacatla do Tenochtitlánu uczczono w sposób, który można porównać do triumfalnych wjazdów zwycięzców w starożytnym Rzymie. Przywieziono też jeńców, aby zgodnie ze zwyczajem złożyć ofiarę z ludzi.

Przed bardziej bezpośrednim starciem z Taraskami, Axayacatl w 1478 r.