Taki program można było przeprowadzić tylko pod warunkiem odebrania nieprawnie użytkowanego ager publicus i ponownej jego parcelacji. Ustawa zakładała również niewielką opłatę za użytkowanie ziemi i zakaz jej sprzedawania przez odpowiednią liczbę lat. Tym zaś, którzy wcześniej trzymali w swych rękach ager publicus, a dokonali na jego terenie niezbędnych prac (m.in. melioracji), ustawa gwarantowała wieczyste prawo do ich własnych gruntów i zwolnienie z wszelkich opłat. Parcelacją i przydziałem ziemi miała zająć się trzyosobowa komisja (tres viris agri dandis, assignandis, iudicandis), której ewentualne powołanie godziłoby w autorytet senatu. Taka ustawa z oczywistych przyczyn spotkała się z negatywnym przyjęciem wśród nobilitas.

W trakcie przedstawiania ustawy na komicjum trybusowym Marek Oktawiusz, wrogi ustawie trybun plebejski przez zastosowanie tzw. intercesji zablokował przeprowadzenie nowej ustawy. Tyberiusz usiłował przy pomocy kruczków proceduralnych pozbawić Marka Oktawiusza urzędu trybuna, działając jednak niezgodnie z obowiązującym prawem. Mimo to wniosek Tyberiusza przegłosowano i w ten sposób ustawa przeszła. On sam, jego brat oraz jego teść Appiusz Klaudiusz Pulcher zasiedli w komisji zajmującej się przydziałem ziemi.