Jego ulubionymi przedmiotami w szkole był język polski i historia.
W tym samym bloku co Sztylkowie mieszkała rodzina Paluszków, w której ojciec (Ryszard) i syn (Krzysztof) byli trenerami wrocławskich drużyn. Ośmioletniemu Sztylce Krzysztof Paluszek (późniejszy dyr. sportowy Śląska Wrocław) zaproponował grę w młodzieżowym zespole Wratislavii. Na treningi dowoził go swoim samochodem. W tym klubie grał do 1997 roku, ze swoją drużyną jeździł na zagraniczne turnieje i zdobywał pomniejsze tytuły (m.in. mistrzostwo Dolnego Śląska). W tym zespole grał z Krzysztofem Wołczkiem, późniejszym partnerem z defensywy Śląska Wrocław.
Kariera seniorska Zagłębie Lubin i Polar Wrocław W 1997 roku przeszedł do I-ligowego Zagłębia Lubin, co było sportowym awansem młodego zawodnika. Dariusz Sztylka w nowym mieście miał problemy z aklimatyzacją i grą. Zwrócił się do ówczesnego trenera Zagłębia Adama Topolskiego o możliwość wypożyczenia do innego klubu. Po zaledwie dwóch miesiącach pobytu w Lubinie Sztylka został wypożyczony do III-ligowego Polaru Wrocław. Trenerem tego zespołu był wówczas Ryszard Paluszek. Powrót do Wrocławia dobrze zrobił młodemu zawodnikowi, Sztylka dzięki udanym występom został wykupiony przez Polar i takim sposobem nie zagrał w barwach Zagłębia Lubin ani minuty.