77..
Nie wiadomo, dlaczego gród starościński popadł w ruinę w pierwszej połowie XIX w. Być może został wyłączony z dóbr Siemieńskich jako obiekt administracji i sądownictwa państwowego. W tym czasie, w okresie upadku miasta, po prostu niepotrzebne było wykorzystywanie tego budynku.
Nieznana jest także dokładna data rozpoczęcia remontu budynku. Jeszcze w 1878 gród był ruiną. Filip Szreniawski w jednym ze swoich wierszy w 1887 napisał:
Tym szlachetnym mężem był Stanisław Znamierowski.
Na jednej z cegieł wmurowanej w gród znajduje się data 1881. Można więc wnioskować, że zamek był remontowany w latach 1881–1887. thumb|left|275px|Gród, widok od południa
Budynek w XX wieku Po konserwacji gród zamieszkany był przez rejenta Stanisława Znamierowskiego, a później przez rejenta Stefana Meusa. Po nim w latach 1907–1912 mieszkali tam Gabriel Orzakiewicz i Bolesław Gawroński. Następnie w latach 1912–1922 mieszkał tam Jan Glück, a jego żona – do 1933Muzeum w Bieczu, Różne materiały archiwalne. Później mieszkał tam najprawdopodobniej Izydor Spirer oraz dr Woźniak. Od 1929 do końca okupacji hitlerowskiej mieszkał tu dr Roman Soczyński, lekarz miejski.