Działyński był także wpływowym i aktywnym politykiem. W 1616 r. był posłem na sejm z województwa chełmińskiego, należąc do grupy najaktywniejszych posłów. W latach 1632–1646 wielokrotnie był marszałkiem sejmiku generalnego pruskiego. Wykorzystując bezkrólewie 1632, wspólnie z Pawłem Działyńskim dążył do przekształcenia sejmiku województwa pomorskiego w generalny, a w razie niepowodzenia tego planu do zwoływania co trzeciego generału w jednym z miast województwa pomorskiego.

Działyński był negatywnie nastawiony do Gdańska i Torunia i dążył do zmniejszenia znaczenia politycznego tych miast. Podczas sejmu elekcyjnego w 1632 r. atakował wielkie miasta pruskie za uciskanie katolików i domagał się ukarania Gdańska i Torunia. Będąc marszałkiem sejmików generalnych, zawsze naciskał posłów miejskich, żeby wyrażali zgodę na płacenie większych podatków. Podczas debaty na sejmie 1637 r. nad sprawami morskimi wzywał do rozbudowy floty polskiej, godził się nawet na przekazanie na ten cel starostwa puckiego. Popierając morskie plany Władysława IV, miał na uwadze także zmniejszenie roli Gdańska. W 1638 powołany w skład komisji mającej ustanowić cło morskie. W toku prac komisji popadł znów w ostry konflikt z Gdańskiem.