Po kolejnych 3 metrach odkryli następny dębowy pomost i zrezygnowali z dalszych poszukiwań.

Dzika eksploracja Po nich kopali inni. W roku 1803 przybyła podobnoBrak jakiejkolwiek dokumentacji. na Wyspę Dębów firma Onslow Company, której pracownicy dokopali się do głębokości 27 metrów i 43 centymetrów znajdując co 3 metry pokłady z baliAlbo tylko znaki, że w tych miejscach były uprzednio podobne pokłady., a na 12., 15. i 18. metrze warstwy węgla drzewnego i włókna kokosowego. Zgodnie z kolejnym artykułem prasowym„Liverpool Transcript” z października 1862. na około 27. metrze kopacze znaleźli spory kamień z jakimiś napisami. W pewnym momencie szyb wypełnił się wodą do poziomu 10 metrówLicząc od górnej krawędzi studni.. W związku z tym, że pompowanie nic nie dawało (poziom wody pozostawał taki sam), Onslow Company wycofała się z dalszych poszukiwań.