Eseje nieprzedawnione, Ex Libris, Uppsala 1991.Miłosz pisze o rozdarciu, jakiego Krzysztof doświadczał w czasie wojny: „Konflikt, z którym jego wola musiała się uporać, jest pomijany. (...) Krzysztof był (...) po matce Żydem. (...) Musiał być doskonale świadomy, że miejsce jego w getcie, co narzucało niemożliwy do rozwiązania problem solidarności. (...) Czuł, że jego lud, z którym łączy go nie tylko krew, ale historia kilku millenniów, to żydowski lud w getcie. Niektóre wiersze świadczą o tym wyraźnie”. Magdalena Grochowska, „Wezwani by umrzeć”, Gazeta Wyborcza, 6 sierpnia 2004..
Urodził się i przez pierwsze lata życia mieszkał w kamienicy Wildera przy ul. Bagatela 10. Był jedynakiem, jego siostra zmarła w niemowlęctwie. Możliwe, że na cześć siostry Kamili otrzymał imię Kamil, lub na cześć Cypriana Kamila Norwida.