Na początku roku 1973 sprzedała swoją chatkę i zamieszkała w hotelu robotniczym w Pradze. W ostatnich miesiącach przed morderstwem Olga zaprzyjaźniła się z Miroslavem Davidem. Jego zdaniem „Olga strasznie chciała żyć cicho jak myszka, ale impertynencja świata sprawiła, że było inaczej. Kiedy nie mogła spełnić pragnienia, by żyć, zapragnęła zabijać”.

Wykluczenie ze społeczeństwa sprawiło, że Olga chciała się na nim zemścić. Na początku planowała wspiąć się na którąś z wysokich budowli na placu Wacława i strzelać do ludzi. Myślała też o doprowadzeniu do wykolejenia pociągu. Nie miała jednak możliwości, by tego dokonać.

Zbrodnia Kupiła od studenta medycyny ludzką czaszkę, którą woziła na desce rozdzielczej. Do środka wkładała zapaloną świeczkę. Matka pomogła jej wstawić do czaszki ludzkie zęby, do czego przyznała się w czasie procesu. 9 lipca 1973 roku zepchnęła swojego trabanta ze zbocza koło Oleška, następnego dnia wypożyczyła samochód marki Praga RN.