W tym kontekście traktowane jest wyjątkowo, gdyż każde inne odchody (w tym i ludzkie) uważane są przez hindusów za rytualnie nieczyste i po każdym z nimi zetknięciu, czy nawet przebywaniu w toalecie, bramin musi wziąć kąpiel i przeprowadzić aćamana – rytuał oczyszczenia. Współcześnie nadal bardzo rozpowszechniony jest wśród hindusów pogląd o magicznej mocy tych pięciu krowich produktów. Podczas przygotowań do święta Gowardhanapudźa, obchodzonego na pamiątkę podniesienia przez Krysznę wzgórza Gowardana i uchronienia w ten sposób pasterzy przed gniewem Indry i zesłanym przez niego ulewnym deszczem, ludność Wrajy tworzy model wzgórza Gowardana z krowiego kału. Wokół wyobrażenia góry rozlokowuje się maleńkie porcje krowieńca, symbolizujące krowy i pasterzy. Wieczorem w dniu święta przed modelem góry składa się ofiary, prowadzi śpiewy i tańce ku czci Pana Góry, utożsamianego z Kryszną.

Podobnie w wyjątkowy sposób hinduiści traktują konchę, uważając jednocześnie inne rodzaje muszli za nieczyste.