Zaraz po tym uciekli z miejsca napadu, zabierając worek z pieniędzmi kasjera, nie wyrządzając mu krzywdy. Napastnicy byli ubrani w stroje wojskowe i byli uzbrojeni w karabiny, według świadków: AR-15 lub M16.
Napad był sygnałem dla policji i FBI, że w mieście pojawili się bezwzględni bandyci wyposażeni w wojskową broń maszynową. W ocenie FBI mogło dojść do podobnych napadów w przyszłości, co też się stało. Napady o podobnym przebiegu powtórzono pięciokrotnie w okresie od października 1985 do marca 1986.
Przed ostatnim napadem z tej serii FBI zebrało sporo szczegółów o przestępcach, które uzyskano m.in. po napadzie z 12 marca 1986 r. Sprawcy dokonali go w kamieniołomie w wiejskiej części hrabstwa Dade, raniąc przy okazji człowieka. Napadniętemu skradziono krótką broń palną oraz czarnego Chevroleta „Monte Carlo”, model z 1979 r. Ten samochód został użyty do ostatniego napadu z serii, w dniu 19 marca 1986. Napadnięty potrafił określić, kto go okradł. Dzięki informacjom podanym do wiadomości publicznej po wcześniejszym napadzie z serii dokonanym w dniu 10 stycznia wiadomo było, że przestępcy w trakcie ucieczki porzucili samochód użyty przy napadzie.