Nie udało się to jednak z powodu ciągłego zagrożenia linii komunikacyjnych przez częste przechwyty dokonywane przez miejscowych wieśniaków kierowanych przez duńskich oficerów.

Na początku listopada król Danii i jego armia rozłożyły się na leże zimowe w okolicach Lund, na południe od rzeki Kävlinge. Duńczycy kontrolowali wszystkie przeprawy, więc szwedzka armia zmuszona była założyć obóz na północnej stronie rzeki.

Sytuacja taka utrzymywała się już niemal miesiąc, lecz w końcu listopada zaczęły się opady śniegu a powierzchnia rzeki zaczęła zamarzać. Rankiem 3 grudnia szwedzki generał ds. fortyfikacji (tłum z ang. General of Fortifications) Erik Dahlbergh zawiadomił króla że lód na rzece jest już dostatecznie mocny. Duńczycy przypuszczali, że Szwedzi odeszli do zimowego obozu i nie zaatakują aż do wiosny. Król Szwecji Karol XI doszedł do wniosku, że jego głodująca armia nie wytrzyma już długo w Skanii i postanowił działać natychmiast.

Bitwa Przed zmrokiem szwedzka armia zwinęła obóz i rozpoczęła przygotowania do przeprawy przez rzekę pod osłoną bezksiężycowej nocy. Między 4:00 a 5:30 wszystkie szwedzkie wojska z powodzeniem przedostały się na drugi brzeg rzeki i stanęły w gotowości bojowej.