W 1942 roku jego berlińska pracownia została zniszczona przez bomby lotnicze, a wraz z nią przepadła olbrzymia część jego twórczości. Po tym wszystkim usunął się do swojego domku w Schorfheide.

W 1945 roku musiał uciekać przed zbliżającą się Armią Czerwoną wraz ze swoimi nielicznymi ocalałymi narzędziami malarskimi do znajomych w Grevenbrück. Jego cała wcześniejsza twórczość złożona w berlińskim schronie została zniszczona podczas działań wojennych. W Grevenbrück jego uczennicą była Hildegarda Grunert urodzona w 1920 r. w Soldin (Myśliborzu), która później została jego drugą żoną.

W 1947 r. został członkiem Künstlervereinigung Hagenring w Hadze, a dwa lata później - w 1949 r. rozwiódł się ze swoją pierwszą żoną. W 1951 roku przeprowadził się do Kolonii wraz z Hildegardą Grunert, która rozpoczęła studium ceramiki i malarstwa artystycznego przy kolońskich szkołach sztuk pięknych. W Kolonii powstały liczne impresjonistyczne, abstrakcjonistyczne, ekspresjonistyczne, jak także surrealistyczne obrazy olejne, rysunki, akwarele, obrazy malowane farbami temperowymi, węglem, kredą, grafitem, które były wystawiane na pojedynczych oraz zbiorowych wystawach. Właściciele kolońskich galerii dobrze sprzedawali jego dzieła, jednak już nie można było mówić o takim powodzeniu jak w Berlinie.