Dzień przedtem Duncan został poinformowany o szwedzkich wojskach zmierzających w jego kierunku, lecz przypuszczał, że to mniejsza jednostka dowodzona przez generała Ascheberga. Nie było więc według niego konieczności pośpiechu, gdy zdecydował się opuścić Halmstad i wrócić na południe.

Bitwa Zaraz po kilku kilometrach marszu szwedzka awangarda pod wodzą Ascheberga natknęła się na mały duński oddział, który błyskawicznie został rozbity, a jego resztki bezładnie uchodziły na północ. Po krótkim pościgu Aschenberg nagle znalazł się przed wszystkimi siłami Duncana. Duńska armia właśnie zamierzała przejść przez most nad rzeczką Fylle å.

Duncan, który był przekonany, że nieprzyjacielskie wojska które się przed nim pojawiły, to cała siła jaką Szwedzi dysponowali w tym rejonie. Kontynuował zatem, bez specjalnego pośpiechu, przeprawę przez most. Nieświadom niebezpieczeństwa pozwolił swoim wojskom ustawić się w bojowe formacje na południowym brzegu, ustawione tyłem do rzeczki.